Kondycja branży technologicznej w 2017 roku / Komentarz Marcina Lewandowskiego

22 grudnia 2017

Najważniejszy sukces 2017

Wydaje mi się, że za sukces należałoby uznać, iż Polacy w końcu mogą korzystać z usług, których do niedawna zazdrościliśmy koleżankom i kolegom z zachodu. Netflix umocnił się na naszym rynku, zyskał konkurencję w postaci ShowMax, chętnie słuchamy również muzyki ze Spotify, a promocja Play spopularyzowała aplikację Tidal. Pokazuje to, że przynajmniej odbiorcy nastawieni na dobierany indywidualnie content są gotowi na konsumowanie treści w sposób cyfrowy. Co więcej, globalni giganci zaczynają dostrzegać Polskę, nie tylko jako rynek zbytu swoich treści – ShowMax wydaje się wręcz stawiać na lokalne treści, a Netflix zapowiedział produkcję serialu na podstawie rodzimego Wiedźmina. Doszło do tego, że z poważnych graczy kojarzonych z konsumenckimi technologiami na naszym rynku w pełni brakuje już chyba tylko Apple.
Największa porażka 2017

Kaspersky Lab i afera w USA, która mocno podważyła zaufanie do tej pory renomowanego producenta oprogramowania z zakresu bezpieczeństwa internetowego. Służby z USA dostały powiadomienie od izraelskiego wywiadu, że programy firmy Kaspersky Lab mogą wykradać dane na rzecz Rosjan. Senat nakazał więc instytucjom rządowym zaprzestania korzystania z oprogramowania Kaspersy’ego. Sprawa jest o tyle ciekawa, że na trop ten trafiono, kiedy odkryto na serwerach firmy narzędzia szpiegowskie zaprojektowane przez amerykańską agencję NSA. Trop wiódł do pracownika agencji, który złamał procedury i pracował również na domowym komputerze, na którym miał zainstalowane rosyjskie oprogramowanie antywirusowe. Choć Kaspersky i Kreml zgodnie deklarują, że nie współpracowały ze sobą, to dane firmy są jednak przesyłane przez rządowy system nadzoru nad internetem, co oznacza, że tamtejsza administracja i tak może szczególnie interesujące i wrażliwe informacje przechwytywać. Jest to olbrzymi cios wizerunkowy dla firmy, zwłaszcza, iż wielu komentatorów już wcześniej zwracało uwagę, że założyciel firmy ma za sobą przeszłość związaną z rosyjskimi służbami.

 

Najważniejsza zmiana w 2017

Rok 2017 pokazał, że nie można już ignorować technologii, nawet w tak konserwatywnej i skostniałej dziedzinie życia jak polityka. Wykorzystanie botów na Twitterze, kreowanie nieprawdziwych i przeinaczonych informacji, zakładanie kolejnych serwisów internetowych oraz fanpage’y w social mediach to mechanizmy, które wpłynęły na wyniki wyborów w krajach zachodnich, a które stopniowo właśnie w 2017 doczekały się ujawnienia. Zjawiska te coraz powszechniejsze są również w polskim internecie, gdzie coraz łatwiej natknąć się na propagandowe treści. Co gorsza, politycy oraz ogromna część osób w ogóle nie rozumie, jak funkcjonuje ten świat i jakimi rządzi się mechanizmami, co czyni ich niesamowicie podatnymi na te manipulacje. Uważam, że rolą mediów w dużej mierze powinno być obecnie odkłamywanie tej internetowej „nieprawdziwej rzeczywistości”, niestety media wydają się funkcjonować w oderwaniu od social mediów, co uważam za błędne podejście, bo informacje z obu źródeł część odbiorców może uważać za równie wiarygodne.


Najważniejsze wydarzenie w 2017

Sztuczna Inteligencja oraz Machine Learning przestają być jedynie abstrakcyjnym pojęciem, do którego realizacji dążymy w jakiejś mglistej przyszłości — stały się realne. Na tyle, że jako ludzkość przestajemy rozumieć nasze własne dzieła. O ile incydent z 2016 r., w którym społeczność internautów sprawiła, że bot Microsoftu został zagorzałym rasistą, może budzić jeszcze skojarzenia z nieporadnością technologii w starciu z człowiekiem, o tyle tegoroczne wydarzenie ze sztuczną inteligencją od Facebooka w roli głównej każe już na poważnie brać ostrzeżenia Stephena Hawkinga, do którego ostatnio przyłączył się też Elon Musk. Otóż dwa boty wytworzyły własny język, dzięki któremu mogły podjąć skuteczniejszą, ale zupełnie niezrozumiałą dla swoich twórców komunikację, co naruszało również zaprogramowane im reguły. Z uwagi na obawy związane z brakiem kontroli nad eksperymentem SI wyłączono. Pytanie, co stanie się, kiedy ktoś zbuduje SI, które nie pozwoli się odłączyć, pozostaje aktualne i dość przerażające.


Najciekawsze trendy w 2017

Świat zwrócił większą uwagę na kryptowaluty i to z kilku przyczyn. Po pierwsze ostatnio mamy wiele doniesień na temat wzrostu ich wartości. Po drugie wątpliwości zaczęła budzić kwestia ilości prądu, który musimy zużyć, by ten system mógł funkcjonować, również w kontekście ekologii. Po trzecie, niesamowicie wzrósł popyt na karty graficzne, które pozwalają skuteczniej „kopać” walutę dzięki dużej mocy obliczeniowej procesorów graficznych. Sprawiło to, że firmy takie jak Nvidia czy AMD zyskały na wartości, a gracze preferujący komputery stanęli przed problemem braku dostępności urządzeń i wzrostu cen. Co ciekawe, nadal nie wiadomo, kto stoi za Bitcoinem, a świat finansów i polityki wydaje się bardzo starać, by nie dostrzegać całego zjawiska. Nie sprawdziły się natomiast przewidywania o popularyzacji Bitcoina w niewirtualnym środowisku – miejsca, w których można zapłacić kryptowalutą jak bary, pozostają nadal jedynie ciekawymi wyjątkami.


Najtrudniejsze wyzwania w 2017

Z punktu widzenia komunikacji, ale także biznesów naszych klientów wyzwanie jest właściwie niezmienne od kilku lat, lecz z każdym rokiem przybiera na sile. Mamy do czynienia z taką ilością bodźców, ilości informacji, dostępnych gadżetów, że pojedyncza osoba jest w stanie dostrzegać jedynie wybrane fragmenty rzeczywistości. Mówimy, że żyjemy w bańkach informacyjnych, dostrzegamy tylko wybrane fragmenty tego, co dzieje się dookoła nas. Pogłębia to pewne specjalizacje i zawęża kręgi odbiorców komunikatów, co z kolei sprawia, że firmy robią coraz więcej, by się ze swoich kategorii wyrwać i nie komunikować się wyłącznie z tymi, którzy już o nich wiedzą. Z punktu widzenia komunikacji to olbrzymie wyzwanie.
Najciekawsza kampania/akcja 2017

Przyznam szczerze, że w mijającym roku zabrakło kampanii komunikacyjnej, o której mógłbym powiedzieć, że wykorzystuje nowe technologie lub ich dotyczy, takiej, o której śmiało mógłbym powiedzieć, że była przełomowa, genialna lub zrobiła coś inaczej niż wszyscy do tej pory. Jedyne, co utkwiło mi w pamieci to dość odważne ataki Samsunga na Apple w związku z premierą iPhone X, który nie okazał się przełomowym urządzeniem, albo przynajmniej takim, które byłoby w stanie spełnić wygórowane oczekiwania. Samsung w swojej kampanii podkreślał, że od kilku lat w swoich smartfonach oferuje znacznie dalej idące i bardziej przełomowe rozwiązania. Inną kwestią jest, że pozwala na to po prostu rozwój Androida jako systemu operacyjnego dla urządzeń mobilnych.


Ocena obecnej kondycji branży

Producenci elektroniki użytkowej wydają się gonić w piętkę. Często nie potrafią zapewnić konsumentom produktów, których Ci naprawdę oczekują, a starają się narzucić im swoje wizje tych potrzeb. Z punktu widzenia branży PR to świetnie, bo bez nas to zadanie będzie zdecydowanie trudniejsze, ale z punktu widzenia konsumenta nie jest to sytuacja idealna i coraz częściej możemy zobaczyć swoisty bunt klientów. Gracze sprzeciwiają się mikro-transakcjom, które z tytułów mobilnych trafiły do dużych, wysokobudżetowych produkcji. Skala niezadowolenia jest na tyle duża, że Disney posiadający prawa do marki Star Wars wezwał Electronic Arts, wydawcę najnowszej, wysokobudżetowej gry korzystającej z tej licencji, na tzw. dywanik. Innym przykładem jest rynek smartfonów – w zasadzie nie ma miesiąca bez premiery nowego smartfona od renomowanego producenta, ale produkty te różnią się od siebie mało istotnymi detalami. Przekonuje się zatem klientów do wizji „bezramkowych” ekranów, podczas gdy większość z nas oczekiwałaby raczej pojemniejszych baterii w naszych smartfonach. Niestety nadal czekamy na przełom w tej dziedzinie, który pozwoli na efektywniejsze magazynowanie energii elektrycznej.


Jakie zmiany czekają nas w 2018

Sądzę, że w 2018 r. możemy usłyszeć o problemach firm, które mają bardzo mocny wizerunek w branży nowych technologii, natomiast tracą na swojej działalności. Przykładem może być Tesla bądź Uber, które robią wokół siebie świetny PR, ale ich działalność nie przekłada się na zysk. Podobnie jak od lat Twitter.


Jakie wyzwania czekają nas w 2018

Firmy obecne głównie w internecie, m.in. Uber, Airbnb czy Facebook w dużej mierze polegają na algorytmach, co prowadzi do dość absurdalnych sytuacji. Wielu użytkowników grup rowerowych na Facebooku ma problem, ponieważ regularnie banowani są za używanie słowa, które w j. polskim jest jednocześnie obelżywe oraz neutralne jako opis części w rowerze lub samochodzie. Algorytmy nie są niestety na tyle zaawansowane, by te subtelne różnice już teraz wychwytywać. Co gorsza, często po fakcie nie jesteśmy w stanie skontaktować się z żywym człowiekiem, a odsyłani jesteśmy do kolejnych formularzy, na które firma zareaguje lub nie. Nie jestem na tyle naiwny, by podejrzewać, że w 2018 roku polityka firm z obszaru sharing economy nagle się zmieni, ale być może ktoś pochyli się nad tym problemem i przynajmniej dopracuje algorytmy. W Polsce problem ten urósł nawet do rangi politycznej. Narodowcy przez moment planowali z tego powodu stworzyć własną wersję Facebooka, co wyszło dość przaśnie i wydaje się nie mieć przyszłości, a Ministerstwo Cyfryzacji ogłosiło, że chciałoby podporządkować Facebooka polskiemu prawu.

Jakich trendów możemy spodziewać się w 2018

Producenci elektroniki konsumenckiej będą kładli dalszy nacisk na popularyzację technologii 4K. Zarówno producenci telewizorów, konsol do gier (PlayStation i Xbox) oraz dostarczyciele treści jak Netflix, a nawet operatorzy sieci kablowych, którzy wprowadzili już do oferty urządzenia przesyłające sygnał 4K. Z jednej strony daje to obraz świetnej jakości, znacznie wyższy niż obecnie obowiązujący standard HD, z drugiej może stanowić impuls zakupowy dla konsumentów chcących cieszyć się lepszą jakością. Co ciekawe wzrost jakości wideo wymusza też dalszy rozwój pamięci do przechowywania danych. Lepsza jakość obrazu wymaga większych dysków twardych, większej ilości miejsca w chmurze z danymi, a także szybszego internetu do przesyłania sygnału w odpowiedniej jakości.


Na co należy zwrócić szczególną uwagę w 2018

Największym wyzwaniem 2018 r. będzie walka ze wzrastającą rolą dezinformacji w mediach społecznościowych i ogólnie w internecie. Problemem jest fakt, że w związku z ilością bodźców informacje, jakie do nas docierają, wymagają ogromnego wysiłku aby je zweryfikować. Większość z odbiorców tych treści albo nie ma czasu i energii, by samodzielnie tego dokonać, albo nie posiada umiejętności, które by to umożliwiały. Zwróciłbym również uwagę na rosnące znaczenie algorytmów oraz SI w naszym codziennym życiu. To one coraz częściej decydować będą czy brać pod uwagę nasz wniosek o przyznanie kredytu albo, czy nasze CV uwzględnić w danym procesie rekrutacyjnym, a nawet o tak przyziemnych sprawach, jak to, czy dostaniemy bana na Facebooku.

 

Marcin Lewandowski
Senior Account Manager MSL
 
Komentarz ukazał się w serwisie Nowy Marketing 22 grudnia 2017 r. PRZECZYTAJ ARTYKUŁ
 

MSL

Nasza praca to tworzenie i dostarczanie klientom wartości, która polega na łączeniu umiejętnego sprawiania bycia słyszanym (poprzez zaangażowanie) z siłą przekonywania (poprzez stosowność).

Dzisiaj żyjemy w świecie realnych społeczności, w którym jednostki z chęcią angażują się w relacje z innymi ludźmi, markami i organizacjami. Nawiązują znajomości, prowadzą rozmowy i dzielą się z nimi informacjami – ale tylko z tymi podmiotami, które w zamian za ich czas i atencję oferują im konkretną, oczekiwaną wartość.

Jesteśmy pasjonatami nauki i sztuki słuchania oraz angażowania ludzi. Z wyczuciem, ze zrozumieniem i z odpowiedzią, że jest to przydatne i wartościowe. Pomagamy firmom, markom i organizacjom przejść od kampanii do narracji, od narzucania się do angażowania, od konsumentów do społeczności.

Zrealizowaliśmy dla nich kilkadziesiąt kampanii, które zmieniły ich pozycję rynkową. Zdobyliśmy za nie wiele nagród, w tym tę najcenniejszą, czyli przyznawaną przez prestiżowy Holmes Report tytuł 2015 Eastern European Consultancy of the Year.

Należymy do Grupy Publicis i zatrudniamy w Polsce blisko 100 konsultantów z wieloletnim doświadczeniem po stronie klienta, co gwarantuje zrozumienie branż, którym doradzamy. Nasze warszawskie biuro jest hubem na Centralną i Wschodnią Europę - w poprzednim roku otworzyliśmy biura w Rumunii, Bułgarii i Słowenii.

Jesteśmy MSL. Sprawiamy, że głos naszych klientów ma znaczenie.